Zdrowie

You Are Here: Home / Archives / Category / Zdrowie

Manuskin Active – siła miodu manuka w walce z problemami skórnymi

Categories:

Coraz częściej w zwalczaniu problemów skórnych o rozmaitym podłożu wykorzystuje się naturalne składniki. Ostatnio popularność zdobywa jedna wyjątkowa substancja, której możliwości w regeneracji skóry naznaczonej trądzikiem, AZS i innymi uciążliwymi zmianami znacznie przewyższają inne, znane metody. Mowa o maści Manuskin Active, zawierającej miód manuka, który uważany jest za dermatologiczne odkrycie XXI wieku. Warto przyjrzeć się bliżej jego działaniu i poznać nieocenione właściwości odżywcze zawartych w nim substancji.

Manuskin Active – kiedy skóra woła o pomoc

Blisko 80% społeczeństwa zmagało się lub wkrótce będzie cierpieć z powodu rozmaitych infekcji i uszkodzeń skóry. Wielu z nich dotyczą przypadki przewlekłe, których nie sposób zniwelować poprzez regularne nawilżanie i kremy witaminowe. Coraz częściej dermatolodzy zauważają w wyglądzie skóry odbicie całej kondycji organizmu człowieka. Wszystkie reakcje uczuleniowe, mechanizmy obronne, zmiany w funkcjonowaniu układu odpornościowego przejawiają się w wyglądzie skóry.

Zaostrzenie rozmaitych wysypek i ran – jak dotąd, współczesna medycyna znalazła doraźne – i bądź co bądź dość efektywne – rozwiązanie jedynie w postaci maści sterydowych. Jednak długa lista skutków ubocznych i ryzyka związanego z ich stosowaniem sprawia, że osoby cierpiące z powodu uszkodzeń skóry coraz rzadziej sięgają po tego typu rozwiązanie. To dlatego, że licząc się z niepożądanymi objawami tzw. sterydoterapii – takich jak np. rozregulowanie gospodarki hormonalnej organizmu.

Manuskin Active – bolesne i wstydliwe objawy

Dotychczas osoby zmagające się z łuszczycą, atopowym zapaleniem skóry, egzemą musiały sięgać po specjalistyczne i bardzo drogie maści, których jedynym zadaniem było kojenie zaognionej, zrogowaciałej i łuszczącej się skóry. Oprócz ogromnego dyskomfortu, który towarzyszy tym dolegliwościom właściwie przez całą dobę zaawansowane problemy skórne są o wiele bardziej drażliwe i kłopotliwe.

Przede wszystkim wywołują swędzenie pieczenie, które prowadzi do rozdrapywania i tworzenia się ran. A jeśli apteczne maści koją tylko na chwilę, wkrótce nadchodzi kolejna fala bólu, co w efekcie stanowi niekończące się wręcz cierpienie. W najtrudniejszych odmianach tych dolegliwości zmiany pojawiają się na twarzy, szyi i dekolcie.  Pokrywają dłonie i ramiona. Skóra jest czerwona, pokryta pęcherzykami i strupkami. Niekiedy jej powierzchnia zabarwia się na biało, co jest objawem głębokiego,a często i przewlekłego przesuszenia i odwodnienia naskórka.

Manuskin Active – główni wrogowie skóry: słońce, bakterie i dotyk

Chroniczne naznaczenie skóry w ogromnym stopniu utrudnia wykonywanie prostych czynności. Wystawianie skóry na działanie promieni słonecznych jest wręcz zabronione,bowiem grozi poparzeniem cienkiego naskórka i pogłębieniem się zmian. Z kolei panie, aby zatuszować niedoskonałości sięgają po mocny makijaż, który właściwie pomaga tylko doraźnie: poprawia wygląd, ale jednocześnie zatyka pory, co sprzyja rozwojowi obecnych już zmian skórnych.

Niestety i prosty uścisk ręki staje się problemem.Z jednej strony wynika to z niechęci do obcowania ze skórą chorą i zmienioną, a z drugiej strony jest to źródłem troski, tak aby skórą była chroniona przed kontaktem z bakteriami. Nie bez znaczenia pozostaje też rola drobnoustrojów, kurzu i innych czynników, z którymi skóra ma styczność w ciągu dnia.

Manuskin Active – miód manuka lekarstwo dla skóry naznaczonej

Skala problemów, których źródłem infekcje skórne jest na tyle rozległa, że postanowiono wyjść naprzeciw potrzebom osób zmagających się z uszkodzeniami skóry – ukoić ich cierpienie, tak by mogli z powodzeniem uwolnić się od nieestetycznych plam i zamiast tego cieszyć się gładką, miękką i jednolita skóra całego ciała. Aby stało się to możliwe wykorzystano metodę, która skutecznie wypiera maści sterydowe i sterydoterapię. Jej składnik to nic innego jak miód.

Miód kojarzy się nam zazwyczaj ze słodkim i zdrowym dodatkiem do posiłków, ale okazuje się, że na tym wcale nie kończy się jego zastosowanie. Wręcz przeciwnie. Z powodzeniem można go stosować również bezpośrednio na skórę. Miód manuka znajduje swoje zastosowanie w gojeniu ran i przywróceniu odpowiedniej kondycji skórze podrażnionej, atopowej, naznaczonej przez trądzik, egzemę, łuszczycę czy inne niedoskonałości. W czym tkwi to niespotykane działanie miodu manuka?

Manuskin Active – mód manuka czyli egzotyczny i drogocenny dar natury

Na początek warto zacząć od wyjaśnienia, skąd pochodzi miód o tej tajemniczej nazwie. Otóż okazuje się, że jest on zbierany jedynie na terenach Australii i Nowej Zelandii. To sprawia, że w naszej szerokości geograficznej jest on uznawany za produkt niedostępny i luksusowy. Zazwyczaj jego ceny są bardzo wysokie, a to z uwagi na jego unikalny proces zbierania.

Miód manuka produkowany jest przez pszczoły zapylające rzadko spotykany krzew o nazwie manuka – z jego kwiatów powstaje właśnie miód, ma ciemniejszą barwę i jest bardzo gęsty.  Co ciekawe już ludy tubylcze nakładały miód manuka na rany, infekcje czy ukąszenia. W rezultacie naskórek regenerował się nawet kilka razy szybciej, a po uszkodzeniu skóry wkrótce nie było śladu.

Manuskin Active – jego działanie tkwi w methyloglyoxalu

Na podstawie tych obserwacji zauważono, że medyczny potencjał miodu manuka można wykorzystać na większą skalę. Wkrótce powstały kremy z miodem manuka. Trzeba jednak zauważyć, że krem wyróżnia działanie kosmetyczne i pielęgnacyjne, a maści są o wiele bardziej skoncentrowane i w rezultacie zapewniają efekty lecznicze. Wszystko wskazuje na to, że najbardziej wartościową tego typu maścią z oryginalnym miodem manuka jest preparat dostępny pod nazwą Manuskin Active. Pod względem składu nie ma sobie równych – zawiera bowiem bardzo wysoką zawartości substancji czynnych, w tym methyloglyoxalu – kluczowego składnika, który odpowiada za tak doskonałe efekty który odpowiada za tak nadzwyczaj skuteczne właściwości maści Manuskin Active.

Składniki, którym maść Manuskin Active zawdzięcza swoje działanie:

  1. Methyloglyoxal – maść zawiera najwyższą możliwą zawartość tej dobroczynnej substancji, bo w maści Manuskin Active znajdziemy aż 500 mg na kilogram miodu. Wskazuje działanie antybakteryjne, antyseptyczne i zwalczające drobnoustroje. Wszystkie te elementy stanowiące groźne źródło dla delikatnej skóry są usuwane, a użycie Manuskin Active przywraca jej naturalną barierę ochronną.
  2. D-pathenol nazywany również  prowitaminą B5 jest znany z tego, że łagodzi podrażnienia i wspiera regenerację naskórka. Został włączony w skład maści Manuskin Active, ze względu na swoje idealne właściwości przenikające w głąb skóry, dzięki czemu może precyzyjnie nawilżać ją od wewnątrz. D-panthenol odgrywa również rolę tarczy obronnej, wzmacniającej działanie miodu manuka.
  3.  Ekstrakt z nagietka agietek lekarskiego – pełni rolę składnika przeciwzapalnego i bakteriostatycznego. Kompleksowo regeneruje, uelastycznia skórę i nadaje zauważalnej miękkości. Pozostawia na naskórku delikatną warstwę filmu, który ma działanie hydrofline, czyli zapobiega odparowaniu wody.

Manuskin Active dzięki obecności oryginalnego, pełnowartościowego miodu manuka ma swoim składzie szereg innych składników tj. aminokwasy, witaminy z grupy B, wapń, żelazo, magnez. Wszechstronność maści Manuskin Active, jej naturalny skład oraz to, że jest pierwszym i jedynym naturalnym rozwiązaniem, sprawia, że coraz więcej osób cierpiących na uszkodzenia skóry sięga po to rozwiązanie. Manuskin Active z zawartością methyloglyoxalu +500 mg swoją szybkością działania dorównuje sterydom – z tą różnicą, że jest w zupełności naturalny i nie wywołuje żadnych niepożądanych skutków.

Manuskin Active może więc być z powodzeniem stosowany przez osoby z:

  • alergią
  • podrażnieniami
  • oparzeniami
  • łuszczycą
  • trądzikiem
  • atopowym zapaleniem skóry
  • egzemą

Manuskin Active cieszy się coraz większą popularnością, zarówno wśród osób młodszych jak i tych, które większość życia zmagają się ze zmianami skórnymi. Wielu dermatologów zauważyło już potencjał maści Manuskin Active i rekomendują ją osobom szukającym najlepszej metody regeneracji naskórka, która pozwoli im przywrócić gładką i pozbawioną uszkodzeń skórę.

 

Dlaczego Chrom jest ważny podczas zrzucania kilogramów?

Categories:

Nieustannie cieszy się popularnością wśród dbających o zdrowie, jednak największe zainteresowanie budzi u sportowców i osób walczących z niechcianymi kilogramami. Czym tak właściwie jest chrom i w czym tkwi jego sekret?

Wyniki badań dowodzą, że w ludzkim organizmie jest zaledwie 6 mg chromu, jednak jego wyjątkowość tkwi w jego wielofunkcyjności. Bierze on udział w licznych procesach, które zachodząc w ludzkim ciele. Najważniejsze z nich to stymulowanie trzustki do produkcji insuliny oraz uczestnictwo w przemianie białek i węglowodanów.

Czym jest chrom?

To pierwiastek chemiczny, którego nazwa wywodzi się od greckiego słowa “chroma” oznaczającego kolor, co jest nawiązaniem do jednej z jego właściwości. Na różnych stopniach utlenienia pierwiastek ten tworzy liczne związki, które mają różne barwy, np. rubin to kryształ korundu (minerał) z niewielką domieszką atomów chromu. Stanowi mikroelement niezbędny do życia.

Dlaczego jest potrzebny?

Ułatwia przenikanie glukozy z krwi do komórek. Obniża stężenie całkowitego cholesterolu i jego frakcji LDL (tzw. dobry cholesterol), dzięki czemu wpływa korzystnie na zmniejszenie ryzyka zawału serca i rozwoju miażdżycy.

Czy chrom odchudza?

Największą popularność zawdzięcza swoim odchudzającym właściwościom. Ta substancja nie tylko przyspiesza spalanie tłuszczów. Ponadto reguluje poziom cukru we krwi, hamuje napady wilczego głodu i zmniejsza apetyt. Wiele osób wzbogacających swoją dietę o zwiększoną ilość chromu zauważa zmniejszone zapotrzebowanie na różnego rodzaju desery, w tym słodycze.

Dużo osób skarży się na brak efektów suplementacji chromem. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Taka kuracja przynosi oczekiwane efekty, ale głównie u osób z niedoborem chromu.

Jednak nie można nie podkreślić, że sam chrom nikogo nie odchudzi. Wyłącznie w połączeniu ze zdrowym trybem życia (odpowiednią ilością ruchu i właściwym odżywianiem) może on ułatwić walkę z niechcianymi kilogramami. Ale nie spodziewaj sę spektakularnych efektów, on jedynie pozwoli pewnym procesom zachodzić szybciej i usprawni funkcjonowanie organizm – nie usunie tłuszczu.

W czym się zawiera?

Największe źródło chromu stanowią drożdże, kasze gruboziarniste, płatki, pieczywo pełnoziarniste, mięso drobiowe, ryby, gotowane kolby kukurydzy oraz owoce morza. Ponadto spore jego ilości można przyswoić za pośrednictwem produktów zielonych, takich jak groszek, brokuły, pszenica, czy zioła.

Chrom – dzienne zapotrzebowanie

Specjaliści szacują, że organizm ludzki potrzebuję pomiędzy 50 a 200 mcg (mikrogramów) tej substancji na dzień. Kupując suplementy zawierające tę substancję należy zwrócić uwagę na ilość chromu (Cr3+) na jedną kapsułkę.

Objawy niedoboru

Główną grupą osób narażonych na braki chromu są osoby, które intensywnie się odchudzają, piją dużo alkoholu, cierpią na schorzenia nerek lub układu pokarmowego. Kiedy należy rozpocząć suplementację?

Niepokojącymi sygnałami mogą być bóle głowy, uczucie niepokoju, zmęczenie, wzrost poziomu cukru i cholesterolu. Jednak, żeby mieć pewność co wywołuje te symptomy najlepiej skonsultować się z lekarzem i poddać się odpowiednim badaniom, które wykluczą inne możliwości.

Przeciwwskazania do suplementacji chromem

Z pewnością nie powinny się jej podejmować kobiety w ciąży oraz matki karmiące. Osoby borykające się z cukrzycą najpierw powinny skonsultować to ze specjalistą, ponieważ może on zaburzyć produkcję insuliny.

Ponadto nadmiar tego związku może utrudnić przyswajanie żelaza i cynku, co może wywołać poważne problemy zdrowotne w przyszłości.

Olej lniany na czczo!

Categories:

Niektóre tłuszcze odgrywają ważną rolę w funkcjonowaniu organizmu. Regulują szereg procesów fizjologicznych, pomagają zachować dobre zdrowie i… szczupłą sylwetkę! Wykazują korzystne działanie na układ trawienny, nerwowy, sercowo-naczyniowy. Wśród olei zawierających najwięcej dobroczynnych składników to olej lniany wiedzie prym. Warto wzbogacać w niego swoją dietę i czerpać z niezliczonych korzyści dla zdrowia i urody.

Olej z lnu – skład i właściwości zdrowotne

Olej ten stanowi bogactwo kwasów Omega-3, Omega-6, Omega-9 oraz witaminy E. Wszystkie te składniki korzystanie wpływają na zdrowie i dobrą kondycję praktycznie całego organizmu. Dzięki temu picie oleju lnianego:

  • Wspiera układ trawienny i wspomaga odchudzanie

Olej lniany wspomaga procesy trawienne i przyspiesza przemianę materii, co pomaga dbać o szczupłą sylwetkę. Ponadto, może zapobiegać tworzeniu się kamieni żółciowych oraz osłania błony śluzowe całego układy pokarmowego i wydalniczego.

  • Stymuluje układ nerwowy i pomaga wyleczyć depresję

Regularne przyjmowanie oleju z lnu wspiera pracę mózgu oraz zapobiega problemom z pamięcią i ze wzrokiem. Działa także antydepresyjnie i przeciwdziała chwiejnościom emocjonalnym.

  • Wspomaga układ sercowo-naczyniowy

Olej lniany obniża poziom złego cholesterolu, zapobiega miażdżycy, zawałowi serca i nadciśnieniu. Zwiększa wydolność serca oraz stymuluje krążenie krwi.

  • Zwalcza choroby nowotworowe

Przyjmowanie oleju z lnu zapobiega rozwojowi nowotworów, w szczególności raka piersi u kobiet i raka prostaty u mężczyzn.

  • Reguluje cykl miesiączkowy

Reguluje miesiączkę oraz łagodzi objawy z nią związane: bóle głowy, stany depresyjne, bóle brzucha, drażliwość i obrzęki.

Picie oleju lnianego a piękno skóry, włosów i paznokci

  • Skóra

Picie oleju lnianego zapewnia optymalne nawilżenie suchej skórze, a zarazem zapewnia komfort skórze mieszanej oraz reguluje wydzielanie łoju w przypadku skóry tłustej.

  • Włosy

Włosy szybciej rosną, są bardziej nawilżone i mniej się przetłuszczają.

  • Paznokcie

Paznokcie rosną twardsze i przestają się rozdwajać.

Jak pić olej lniany? Dawkowanie oleju

W Internecie możemy znaleźć przepisy na dania z olejem z lnu. Dodajemy go do sałatek, twarożku, jogurtu naturalnego i innych dań na zimno. Co ważne: olej lniany spożywamy wyłącznie na zimno. Pod żadnym pozorem nie wykorzystujemy go do smażenia i nie poddajemy żadnej obróbce cieplnej! Podgrzany olej lniany całkowicie traci swoje dobroczynne właściwości.

Najlepiej przyjmować go solo, na czczo. 1 łyżka (5 g) oleju to 45 kalorii – nie trzeba bać się przybrania na wadze.  Dorośli mogą przyjmować od 1 do 6 łyżek dziennie. Trzeba jednak obserwować reakcje organizmu – nie zapominajmy, że olej lniany przyspiesza trawienie (jego nadmiar może być nieprzyjemny w skutkach).

Olej lniany dla kobiet w ciąży – niezastąpiony w okresie prenatalnym

Naukowcy twierdzą, że winę za wystąpienie ADHD u dzieci ponosi niedobór kwasów Omega-3 w ich okresie prenatalnym. Stwierdzono, że dzieci kobiet, które podczas ciąży stosowały dietę bogatą w kwasy Omega-3 posiadają o 20% wyższy poziom inteligencji niż rówieśnicy.

Dzieje się tak, ponieważ kwasy Omega-3 (których skarbnicą jest olej z lnu) korzystnie wpływają na rozwój mózgu i centralnego układu nerwowego. Dodatkowo, stymulują ostrość wzroku, pracę serca oraz funkcje psychomotoryczne. Dlatego w trosce o prawidłowy rozwój noworodka warto w ciąży uzupełniać dietę olejem lnianym.

Gdzie kupić i jak przechowywać olej lniany?

Olej lniany jest bardzo nietrwały i szybko traci swoje fantastyczne właściwości. Najlepiej kupować go małych buteleczkach, które szybko będziemy zużywać. Aby otrzymać produkt dobrej jakości, najlepiej zrezygnować z kupowania oleju w zwykłym sklepie lub drogą internetową, a zamiast tego udać się po niego do apteki.

Olej z lnu musi być przechowywany w chłodzie i nie może być wystawiony na ekspozycję światła, ponieważ wtedy kwasy Omega-3 utleniają się (czyniąc go bezwartościowym). Najlepiej trzymać go w lodówce (optymalna temperatura: od 4 do 10 stopni), w ciemnej butelce, maksymalnie przez 3 miesiące po otwarciu.

Jaki olej lniany wybrać?

Olej lniany dobrej jakości musi spełniać kilka warunków, a mianowicie musi być:

  • nierafinowany (czyli niepoddany obróbce cieplnej, bez chemikaliów);
  • tłoczony na zimno;
  • zawierający minimum 50% Omega-3;
  • świeży.

Przeciwwskazania, czyli kiedy nie stosować oleju lnianego

To niekwestionowany lider pośród olejów, jednakże nie może być stosowany zawsze i przez każdego. Nie pij oleju lnianego, gdy występuje u Ciebie:

  • biegunka – olej z lnu przyspiesza procesy trawienne, dlatego spożycie go spotęguje tę nieprzyjemną dolegliwość;
  • zaburzenia krzepnięcia – olej lniany rozrzedza krew, co w przypadku zranienia grozi niebezpiecznym krwotokiem;
  • alergia na len – zanim zaczniesz przyjmować olej z lnu upewnij się, że nie jesteś na niego uczulony.

Dieta Pasterniaka

Categories:

Innowacyjna dieta Pasternaka

Dieta Harleya Pasternaka to chyba jedna z najpopularniejszych diet ostatnich lat. Spore zainteresowanie zdobyła szczególnie wśród amerykańskich celebrytów, dlatego często nazywana jest „dietą gwiazd”. Stosują ją m.in. Halle Berry, Orlando Bloom, Nicole Richie, Natalie Portman czy Lady Gaga. Natomiast książka „5 factor diet” (tłum. dieta pięciu czynników) z założeniami diety Pasterniaka stała się światowym bestsellerem i sprzedała się w milionach egzemplarzy. W czym zatem tkwi fenomen diety 5 czynników?

Dieta na 5

Program Pasternaka stanowi kombinację mało wysiłkowego treningu wraz z zdrową i racjonalną metodą odżywiania. Inspiracją dla Harleya Pasterniaka, który jest trenerem personalnym i specjalistą od żywienia hollywodzkich  gwiazd  było stworzenie nieskomplikowanego programu, dzięki któremu aktorzy, mogą wykonać proste ćwiczenia między przerwami w zdjęciach. Uzupełnieniem treningu jest dieta bazująca na bardzo prostych, ale zbilansowanych i szybkich do przyrządzenia posiłkach. Cała filozofia diety, jak wskazuje jej nazwa opiera się na cyfrze „5”.

  • 5 tygodni
  • 5 posiłków dziennie
  • 5 składników w posiłku
  • 5 dni oszustwa
  • 5×5 minut treningu dziennie

Dla uzyskania obiecanej utraty wagi powinniśmy stosować wszystkie 5 kroków jednocześnie. Co ważne, w odróżnieniu od ostatnio bardzo popularnych monodiet (np. diety Dukana), program jaki proponuje Pasterniak jest zdrowy i odpowiednio zbilansowany. Z tego powodu, można go stosować bez obaw, nawet po upływie 5 tygodni. Potwierdza to wiele gwiazd, które wprowadziły zalecenia diety na stałe do swojego jadłospisu. Co więcej, dieta  5 czynników jest nie tylko banalnie prosta, lecz także mało restrykcyjna. Podczas jej stosowania nie musimy się głodzić małymi porcjami, dokładnie odmierzać wagę poszczególnych składników oraz co istotne, nie musimy katować się wielogodzinnymi treningami. Program Pasterniaka zaplanowany jest tak, aby w krótkim czasie wdrożyć zdrowy styl życia i nauczyć się samodzielnie, odpowiednio komponować smaczne i odżywcze posiłki. Dodatkowo jedzenie 5 razy w ciągu dnia (3 główne posiłki plus 2 przekąski) nakręca metabolizm, a do tego ogranicza nagłe napady głodu.

Prosty jadłospis

Dieta idealnie wpisuje się w obecne tempo życia, w którym mało osób ma czas na długie gotowanie skomplikowanych potraw. Dlatego dieta 5 czynników będzie idealnym rozwiązaniem dla osób zapracowanych, z małą ilością czasu na dodatkowe ćwiczenia czy przygotowanie pracochłonnych dań lub tych, które po prostu nie radzą sobie w kuchni. Zdaniem Pasterniaka wszystkie proponowane przez niego potrawy można przyrządzić w zaledwie 5 minut. Na dodatek podczas stosowania całej 5 tygodniowej kuracji nie trzeba również skupiać się na liczeniu kalorii. Jednak każdy posiłek powinien być skomponowany z 5 składników odżywczych (nie licząc dodatków, np. przyprawy, musztarda): nisko tłuszczowego białka, węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym (GI< 50), błonnika, zdrowych tłuszczy  oraz  napojów bez dodatku cukru (najlepiej  niegazowanej wody).

Dodatkowo Pasternak chcąc uczynić dietę jeszcze łatwiejszą „w utrzymaniu”, wprowadził raz w tygodniu tzw. „ cheat day” (dzień oszusta), kiedy można bardziej pofolgować sobie z jedzeniem np. zjeść kawałek ulubionego ciasta. Według autora diety takie kontrolowane odstępstwo może wręcz pomóc w nakręceniu metabolizmu i osiągnięciu wytyczonego celu.  Oczywiście, nie wolno przesadzać, jak zawsze ważne jest zachowanie zdrowego rozsądku  i umiaru.

Trening

Harley Pasternak jest nie tylko ekspertem od odżywiania, ale również autorem programu fitness dla każdego. Zgodnie z tym programem należy ćwiczyć codziennie przez 5 dni w tygodniu zaledwie po 25 minut! Według niego tylko tyle czasu potrzeba, aby podczas 5 tygodni  wyszczuplić i wymodelować sylwetkę. Jego program składa się  5 prostych ćwiczeń, trwających po 5 minut. Wysiłek należy poprzedzić krótką rozgrzewką typu cardio (np. szybki marsz, pajacyki). Po treningu, bardzo istotny jest również czas na wyciszenie i odpoczynek (dwa dni w tygodniu), podczas którego mięśnie nie tylko odpoczywają, ale  mają szansę się rozwijać. Dzięki przyjęciu strategii – 5 dni ćwiczeń, 2 dni odpoczynku, szybciej można uzyskać smukłą sylwetkę niż podczas codziennych, nawet o wiele dłuższych ćwiczeń.

Dieta 5 czynników przede wszystkim jest racjonalna i zdrowa, a co najważniejsze pomaga schudnąć w zdrowy sposób i uczy prawidłowych nawyków żywieniowych. Sprawdzi się u każdego, niezależnie od wieku.

Przykładowy jadłospis diety Pasterniaka:

Śniadanie:

Wariant I: Omlet z 10 ubitych białek, wymieszanych z  serkiem wiejskim (100g) z dodatkiem warzyw np. papryki, pomidorów, ogórków oraz świeżych ziół

Wariant II: Jajecznica z 5 białek, pomidorów i chudej wędliny drobiowej (2-3 plasterki)

Wariant III: tost francuski

2 śniadanie:

Wariant I: Koktajl z owoców sezonowych i jogurtu naturalnego (ok. 150 g)

Wariant II : Serek wiejski (ok. 150 g), jabłko

Wariant III: Jogurt naturalny (ok. 150g), brzoskwinia

Obiad:

Wariant I: Około 150 g piersi z indyka/kurczaka, sałatka z sałaty i pomidorków koktajlowych, kromka pieczywa razowego

Wariant II: sałatka z gotowanego mięsa drobiowego (100g), pomidorów, 3 jaj, cebulki i świeżych ziół, z dodatkiem 2 łyżek oliwy z oliwek

Wariant III: 150 g polędwicy wołowej grillowanej, gotowane brokuły, sałatka z pomidorów

Podwieczorek:

Wariant I: sałatka owocowa

Wariant II: koktajl z owoców sezonowych lub mrożonych

Wariant III: sałatka z tuńczyka( 80g tuńczyka, cebulka, pomidor, ogórek kiszony, szczypiorek)

Kolacja:

Wariant I: 150 g piersi z kurczaka gotowane na parze z warzywami (np. marchewką, papryką, cukinią), 50g brązowego ryżu

Wariant II: Łosoś pieczony na grillu ( 150 g),brokuł gotowany na parze, sałatka z pomidorów, 50 g brązowego ryżu

Wariant III: kurczak po seczuańsku

Valgomed – separator na haluksy

Categories:

Deformacji stawu dużego palca u stóp (popularnego haluksa) można nabawić się w bardzo prosty sposób – wystarczy chodzić w przyciasnym obuwiu. Problem haluksów najczęściej dotyczy kobiet – wysokie, często przyciasne buty noszone dzień w dzień powodują duży dyskomfort i powoli uszkadzają staw dużego palca u stopy powodując jego wykrzywienie i deformację. Zaniedbane zwyrodnienie sprawia, że ból uniemożliwia poruszanie się – w ostatnim stadium wymagana jest interwencja chirurgiczna (często nieskuteczna). Z pomocą przychodzi Valgomed – separator, który jest skuteczny nawet przy poważnej deformacji stawu.

„Valgomed – wystarczy miesiąc, aby bezinwazyjnie pozbyć się haluksów”

Przyczyny zwyrodnienia

Mimo, że przyczyną powstania haluksów mogą być obciążenia dziedziczne i płaskostopie, większość zniekształceń jest spowodowanych przez nieodpowiednie obuwie. Wysoki obcas powoduje, że ciężar ciała jest skumulowany w przedniej części stopy – na palcach. Jeśli dodatkowo but jest zakończony czubem (mniejszym lub większym), to stopa zaczyna stopniowo się zniekształcać. Duży palec pod wpływem ciężaru i ucisku zaczyna się odchylać, a staw – deformować. Ciężar ciała zamiast spoczywać na większym obszarze skupia się na już zwyrodniałym stawie, co powoduje coraz większy dyskomfort chodzenia i uciążliwy ból. Haluksom często towarzyszą inne objawy: stan zapalny kości śródstopia, bolesne zgrubienia skóry, odciski lub zapalenie wysiękowe (bąbel z płynem wokół wystającego zgrubienia). Żadnego z tych objawów nie należy ignorować – trzeba działać zanim ból uniemożliwi chodzenie.

Jak działa Valgomed

Valgomed to separator, który zapewnia prawidłową pozycję palców stopy; noszony codziennie pozwala na stopniową korektę położenia palców i usunięcie zwyrodnienia stawu. Wystarczy codziennie nałożyć separator na stopę, aby Valgomed działał przez cały dzień: znika ból, uczucie dyskomfortu, a stopy z tygodnia na tydzień wyglądają coraz lepiej. Valgomed jest skuteczny nawet przy zaawansowanych deformacjach stawu – przynosi ulgę nawet, podczas nakładających się palców.

  • Prawidłowa pozycja palców stopy

Nakładka stopniowo koryguje położenie palców: zmniejsza obciążenie stawu, łagodzi ból oraz zapobiega innym deformacjom towarzyszącym haluksom, takim jak płaskostopie. Stopniowa korekcja deformacji ma jeszcze jedną zaletę – jest całkowicie bezbolesna. Noszenie separatora Valgomed zapewnia prawidłową pracę całej stopy, co likwiduje nie tylko problem haluksów, ale również odcisków, otarć lub stanów zapalnych skóry.

  • Ochrona stopy

Valgomed naprawia już istniejące problemy oraz chroni przed pogłębianiem się deformacji stawów. Dzięki temu, że separator zapewnia prawidłową pracę stopy oraz jej równomierne obciążenie podczas chodzenia likwiduje problem otarć, odcisków, strupów i stanów zapalnych. Nawet w przypadku guza powstałego na skutek głębokiej deformacji – Valgomed zakrywa zwyrodnienie chroniąc chore miejsce przed uciskiem, otarciami i ranami.

  • Komfort chodzenia

Valgomed jest wykonany z hipoalergicznego silikonu, który nie powoduje żadnych uczuleń. Materiał ma jeszcze jedną zaletę: jest praktycznie niewidoczny. Można go nosić zarówno w krytych butach, jak i w sandałach lub klapkach – dzięki temu można go nosić codziennie nie wpływają negatywnie na estetykę stroju. Ze względu na swój kształt i ścisłe przyleganie do stopy jest całkowicie niewidoczny. Elastyczność  i ścisłe przyleganie do stopy Valgomedu całkowicie likwiduje możliwość otarcia palców – można go nosić bez obaw.

Dowód skuteczności – Valgomed efekty

W porównaniu do innych metod walki z haluksami, Valgomed jest zdecydowanie najczęściej polecany przez specjalistów. Lekarze podolodzy, porównując skuteczność dwóch innych metod likwidacji zwyrodnienia – masaży oraz interwencje chirurgicznych -, zaczęli coraz częściej polecać pacjentom separator Valgomed. W przeciwieństwie do innych metod, Valgomed nie przynosi ulgi na chwilę – działa długofalowo, stopniowo eliminując powstałe zmiany zwyrodnieniowe. Dzięki temu korekta położenia palców oraz przywrócenie naturalnej pozycji i prawidłowego funkcjonowania stawu następuje niemalże naturalnie; z każdym dniem zmniejsza się stan zapalny, ustępują obrzęki i wraca komfort chodzenia.

Valgomed opinie specjalistów

„Po tym, jak kilkoro moich pacjentów zaczęło przychodzić kilka miesięcy po operacji z powtórną deformacją stawu dużego palca, inaczej mówiąc: haluksem, zacząłem się zastanawiać: co jeszcze mogę zrobić? Skarżyli się na nawrót schorzenia po bolesnej operacji oraz nieskuteczność masaży – próbowali już wszystkiego na własną rękę. Zacząłem im polecać ten sam separator, który wcześniej stosowali pacjenci ze zwyrodnieniem w początkowym lub średniozaawansowanym stadium. Okazało się, że Valgomed działa również na głębokie zwyrodnienie stawu – na upragniony efekt końcowy trzeba poczekać nieco dłużej, ale warto! Już podczas pierwszej wizyty kontrolnej okazywało się, że odczuwają tylko lekki dyskomfort – wcześniej praktycznie nie byli w stanie chodzić! Nie tylko palec powoli wracał „na swoje miejsce”, ale zauważałem coraz mniej otarć, opuchnięć i ran spowodowanych otarciami przez obuwie. Pacjentki – a to większość moich pacjentów z haluksami – dodatkowo chwalą Valgomed za to, że jest praktycznie niewidoczny: nie muszą rezygnować z eleganckiego obuwia. Swoim pacjentom cierpiącym z powodu haluksów zawsze polecam Valgomed – to produkt, który pomógł już tysiącom pacjentów!” dr. H. Smith, specjalista podolog.

Valgomed – skutecznie, trwale, lepiej

Separator jest polecany przez specjalistów zajmujących się na co dzień diagnozowaniem i leczeniem chorób stóp. Valgomed likwiduje problem haluksów nie tylko w początkowym stadium zwyrodnienia, ale również podczas zaawansowanej deformacji uniemożliwiającej poruszanie się. Fakt, że można go używać samodzielnie – wystarczy nałożyć separator na palec i lekko docisnąć, aby zagwarantować prawidłowe ułożenie się placów. Można go nosić do każdego obuwia, co sprawia, że codzienne noszenie Valgomedu nie jest problemem – można wręcz zapomnieć, że jest na stopach. Ulga jest niemalże natychmiastowa, a pierwsze efekty można zaobserwować już po pierwszych 10 dniach stosowania (należy jednak pamiętać, że trzeba separator nosić codziennie przez minimum 7 godzin).

Nareszcie można śmiało można stwierdzić, że jest w dobie XXI wieku bezinwazyjny sposób na pozbycie się haluksów. Wśród dostępnych aparatów i metod leczenia na rynku, swoją uwagę warto skupić na separatorze Valgomed, jest to produkt najwyżej jakości zasługujący na największe zaufanie, co popierają klienci z niemalże całej Europy. Proces deformacji stopy często bywa niezauważalny w krótkim odstępie czasu, dlatego warto zacząć kurację stabilizującą postęp powstawania haluksa już podczas pierwszych objawów. Valgomed jest aparatem unisex – zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn, a ze względu na swoje proste stosowanie nadaje się do codziennego użytku.

Odchudzanie o smaku malinowym – rewolucja prosto z Ameryki

Categories:

Antidotum na otyłość – takim określeniem okrzyknięty został keton malinowy. Społeczeństwo amerykańskie oszalało na jego punkcie. I nie ma się co dziwić. Problem nadwagi w USA jest poważniejszy niż gdziekolwiek na świecie. To dlatego amerykańscy specjaliści prześcigają się w wymyślaniu nowych metod odchudzających. Chyba właśnie znaleźli idealną. Tylko czy naprawdę działa?

Keton malinowy to związek organiczny naturalnie występujący w malinach, jeżynach i żurawinie. To on nadaje tym owocom charakterystycznych smak i zapach. Dlatego też w przemyśle stosowany jest jako aromat dodawany do słodyczy, ale także perfum. Jednak jaki jest jego wpływ na organizm i dlaczego wykorzystuje się go z powodzeniem w diecie odchudzającej?

Jak działa keton malinowy?

Właściwości ketonu malinowego są bardzo szerokie. Keton malinowy przyśpiesza przemianę materii oraz reguluje pracę jelit. Przede wszystkim działa jak termogenik. Podkręca metabolizm i zwiększa temperaturę ciała. Dzięki temu spala tłuszcz podobnie jak L-karnityna, kawa i inne tego rodzaju substancje.

Jednak jego największą zaletą jest to, że reguluje poziom adiponektyny – hormonu wytwarzanego i wydzielanego do krwi przez dojrzałe komórki tłuszczowe. Keton malinowy, w przeciwieństwie do innych popularnych termogeników, dodatkowo zwiększa lipolizę. Jest to proces rozkładu tkanek tłuszczowych poprzez przyśpieszenie ich metabolizmu. Co więcej, znacznie zmniejsza ponowną absorpcje tłuszczy w organizmie.

Potwierdzona skuteczność

W 2005 roku przeprowadzono pierwsze badania, które potwierdziły wysoką skuteczność stosowania ketonu malinowego. Polegały one na podawaniu tego składnika myszom, które były na diecie wysoko-tłuszczowej. Okazało się, że dzięki odpowiedniej dawce ketonu malinowego, gryzonie nie przybierały na wadze! Pomimo ogromnej ilości kalorii, które zjadały.

Wyniki te potwierdziły późniejsze testy z udziałem ochotników o znacznej nadwadze. W 2013 roku amerykański badacz Hector Lopez opublikował raport, z którego wynikało, że uczestnicy, którzy przez tydzień przyjmowali keton malinowy uzyskali 7,8% spadek masy ciała. To w przybliżeniu – 8 kg u osoby ważącej 100kg.

Dokładna analiza procesu odchudzania z wykorzystaniem ketonu malinowego wykazała, że przyśpiesza on oksydację, czyli utlenianie kwasów tłuszczowych.  W praktyce oznacza to, że nie tylko zapobiega odkładaniu się tłuszczy z pożywienia, ale zmusza organizm do całkowitego rozłożenia zmagazynowanych wcześniej zapasów.

Jak zdobyć cudowny składnik?

Jak wiadomo naturalnie keton malinowy występuje w owocach. Oczywistym rozwiązaniem byłoby więc zacząć jeść więcej malin, jeżyn i żurawiny, aby schudnąć. Jednak jego ilości są tam tak znikome (ok. 4mg czystego ketonu z 1 kg świeżych malin), że trzeba by było jeść ich kilka kilogramów  dziennie, aby osiągnąć pożądane efekty.

Na szczęście, dzisiejsze osiągnięcia cywilizacyjne pozwalają naukowcom pozyskać i wyizolować keton bezpośrednio z malin. Tak uzyskany środek jest zazwyczaj umieszczany w kapsułkach. To najprostsza metoda pozyskania tej skutecznie odchudzającej substancji.

Efektywność tej metody potwierdza wielu dietetyków, gwiazd oraz zwykłych ludzi. Zbiera wiele pozytywnych opinii od osób, dla których kapsułki z ketonem malinowym okazały się ostatnią i jedyną skuteczną deską ratunku w walce z nadwagą.

Graviola – źródło witalności i zdrowia

Categories:

Owoce tego niewielkiego drzewa w ostatnim czasie robią furorę. Można z nich przygotowywać smakowite napoje albo spożywać na surowo. Jednak poza walorami smakowymi, jak pokazują badania, graviola może odegrać bardzo ważną rolę w leczeniu raka.

Skąd pochodzi graviola?

Jej łacińska nazwa to Annona muricata. Zazwyczaj jest dużym krzakiem lub niskim drzewem (7-10 metrowym). Owoce gravioli są jednymi z największych porównując je z innymi owocami, w smaku (w zależności od odmiany) przypominają nieco ananas, truskawkę, banana czy kokos, jednak są znacznie bardziej kwaskowe. Graviolę można spotkać w Ameryce Południowej czy Środkowej. Jej właściwości były dotychczas wykorzystywane głównie w leczeniu biegunki, gorączki, schorzeń wątroby, reumatyzmu. Wyciągi z tej rośliny odrywają także znaczącą rolę w regulacji ciśnienia czy w walce z pasożytami. Stosuje się je także w przypadku cukrzycy, astmy czy artretyzmu. Ponadto mają działanie uspokajające, antydepresyjne i przeciwwirusowe. Spożywanie owoców oraz soku z gravioli zaleca się nawet kobietom karmiącym.

Badania nad właściwościami gravioli sięgają lat 40. ubiegłego wieku i wykazały jej liczne zastosowania. Mimo tego graviola nie była wcześniej popularna. Wszystko zmieniło się, gdy ujawniono jej prawdopodobne działanie antynowotworowe.

Graviola lekiem na raka?

Graviola wyróżnia się licznymi wartościami odżywczymi, ponieważ trudno znaleźć drugą taką rośliną, która bogata jest w zarówno w witaminę C, B6, jak i żelazo, magnez, potas, sód, cynk czy tiaminę i rybofalwinę. Poza silnym działaniem energetycznym i oczyszczającym, naukowcy odkryli, że graviola może odegrać główną rolę w leczeniu raka. Już wcześniej odkryto jej działanie insektobójcze i mikorobójcze. Jednak ostatnie badania wskazują, że w roślinie zawarte są związki (acetogeniny annonaceowe), które mają działanie antynowotworowe. Wspomniane związki, nawet w małych dawkach niszczą komórki nowotworowe, jednocześnie bez negatywnego wpływu na komórki zdrowe. Co więcej acetogeniny są w stanie wstrzymać rozwój komórek rakowych, a nawet eliminować zmiany, np. guzy, odporne na inne formy leczenia.

Jak wskazują badania graviola może być pomocna w pokonaniu nawet 12 typów zmian nowotworowych. Są to m.in.: rak piersi, wątroby, płuc, jelita grubego, prostaty, chłoniak, mięśniak płuc oraz trzustki. Warto też dodać, że naukowcy uważają, że graviola ma dobry wpływ na układ immunologiczny, jeśli stosowana jest, np. w czasie chemioterapii – znacznie zmniejsza jej negatywne skutki. Dzięki właściwościom rośliny, można uniknąć zakażenia organizmu chorego, utraty włosów czy nudności oraz chronić zdrowe komórki. Jednak nie należy stosować gravioli jako jedynej formy terapii, ponieważ aktualnie ekstrakt z tej rośliny ma charakter raczej wspomagający. Warto być również ostrożnym decydując się na zakupy w sieci i sprawdzać zawartość gravioli w reklamowanych przetworach.

Lecznicza roślina

Co ciekawe wszystkie części gravioli, od kory poprzez nasiona, czy korzenie aż po żywice, są wykorzystywane w lecznictwie. Szamani i rdzenni Indianie byli prekursorami w takim działaniu, głównie używając gravioli do leczenia chorób serca, astmy czy dolegliwości związanych z wątrobą. Przy wspomaganiu leczenia nowotworu wykorzystywany jest owoc gravioli. Kora posiada właściwości antybakteryjne i przeciwwrzodowe. Nasiona w połączeniu z korą mają działanie anytypasożytnicze. Owoce gravioli pomogą mamom, które mają problem z pokarmem, ponieważ spowodują wydzielanie większej ilości mleka. Liście wyróżniają właściwości uspokajające, przeciwpadaczkowe, rozkurczowe oraz przeciwcukrzycowe (obniża poziom glukozy we krwi).

Błonnik – naturalne odchudzanie

Categories:

Dużo się mówi, o jego wpływie na szczupłą sylwetkę. Ostatnio coraz popularniejsze staje się uzupełnianie diety w błonnik, który można kupić w sklepach ze zdrową żywnością lub aptece. Czym jest błonnik pokarmowy i czy naprawdę jest potrzebny?

Inaczej jest nazywany włóknem pokarmowym. To węglowodan złożony. W jego skład wchodzi celuloza, lignina, hemiceluloza, gumy, śluzy oraz pektyny. Niewiele osób o tym wie, ale błonnik pokarmowy nie ulega trawieniu i nie wchłania się do przewodu pokarmowego w związku z tym nie stanowi źródła energii. Pomimo tego to bardzo ważny składnik zbilansowanej diety i ma zbawienny wpływ na odchudzanie. Dlaczego?

Co daje błonnik?

Bez wątpienia można stwierdzić, że jego działanie pełni funkcję oczyszczającą. Błonnik ma zdolnośc pęcznienia w jelitach pod pływem wody. Dzięki temu pobudza je do usuwania zbędnych i zalegających produktów przemiany materii, w efekcie oczyszcza organizm ze szkodliwych toksyn.

Błonnik naturalnie odchudza

Jednak to o czym nie można nie wspomnieć mówiąc o błonniku to fakt, że jest niezbędny do właściwego funkcjonowania jelit. Warto też powtórzyć, że na błonnik składa się szereg substancji, takich jak: celuloza, lignina, hemiceluloza, pektyny, gumy i śluzy. Pomimo, że każdą z nich cechuje inne działanie, to wspólnie odgrywają bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu układu pokarmowego i wydalniczego.

Jak działa błonnik?

Po wchłonięciu wody zwiększa swoją objętość, dzięki czemu pobudza perystaltykę jelit, tym samym zapobiega zaparciom i ułatwia wydalanie. Ponadto po zwiększeniu swojej objętości wywołuje uczucie sytości, ale nie dostarcza kalorii.

Poza odchudzającymi właściwościami ma szereg innych zdrowotnych cech. Obniża poziom cholesterolu we krwi, znacznie zmniejsza ryzyko miażdżycy oraz reguluje poziom glukozy we krwi. Pomaga oczyszczać organizm z toksyn, kwasów żółciowych, metali ciężkich i substancji rakotwórczych.

W czym jest najwięcej błonnika?

Najbogatsze źródła tego węglowodanu w diecie to pełne ziarna zbóż, kiełki, orzechy, nasiona, warzywa strączkowe, kapusta, brokuły i suszone owoce. Warto sięgać po te produkty nie tylko ze względu na wysoką zawartość błonnika. Mogą pochwalić się szeregiem innych równie cennych witamin i minerałów.

Dzienne zapotrzebowanie na błonnik

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO – ang. World Health Organization) optymalne spożycie błonnika to 20-40 gramów dziennie. Jednak zawsze należy pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu, ponieważ przy niewystarczającej ilości wody może pojawić się efekt uboczny w formie zaparcia.

Przedawkowanie błonnika – czy możliwe?

Błonnik pokarmowy reguluje pracę jelit, jednak przy spożyciu zbyt dużej ilości tej substancji może pojawić się nielubiana biegunka, wzdęcia lub bóle brzucha. Dlatego, jeżeli zaczynasz zwiększać przyjmowane ilości błonnika, pamiętaj aby robić to stopniowo. Niewiele osób o tym wie, ale przedawkowanie błonnika może też obniżyć skuteczność tabletek antykoncepcyjnych.

Czy dieta wysokobłonnikowa jest dla każdego?

Osoby, które cierpią na przewlekłe schorzenia jelit lub anemię przed przejściem na ten sposób odżywiania powinny wcześniej skonsultować to z lekarzem. Odradza się też stosowanie specyfików wysokobłonnikowych na własną rękę. Szczególną ostrożność należy zachować przy zakupie tego typu produktów przez internet, nie wszystkie źródła są godne zaufania.

Błonnik pokarmowy – naturalne odżywienie

Nie ma wątpliwości, że błonnik stanowi niezbędny element diety każdej osoby, nie tylko tej dbającej o szczupłą sylwetkę. Potwierdzają to nie tylko stosujący się do tej zasady, tego zdania są również specjaliści.

Zgodnie twierdzą, że zapewnienie organizmowi odpowiedniej ilości błonnika pokarmowego pomaga walczyć z wieloma chorobami cywilizacyjnymi, takimi, jak otyłość, zaparcia, nowotwory oraz problemami z układem sercowo-naczyniowym. Jeżeli chcesz tego uniknąć przyjmuj codziennie przynajmniej pięć porcji warzyw, które dostarczą Ci moc witamin i odpowiednie ilości błonnika.

Johimbina, jako spalacz tłuszczu

Categories:

Pod tą tajemniczą nazwą kryje się substancja pełna kontrowersji. Z jednej strony od lat uznawana za afrodyzjak. Z drugiej sprzedawana na czarnym rynku, jako środek odchudzający. Czym jest ta tajemnicza substancja i w czym tkwi jej sekret?

Tę substancję uzyskuje się z kory afrykańskiego drzewa – Yohimbine. Występuje w Afryce, gdzie regularnie jest stosowana podczas rytualnych obrzędów.

Czy johimbina odchudza?

Teoretycznie, tak. W praktyce, nie stosuje się jej w kuracjach odchudzających. Dlaczego? Ponieważ wymagają one wprowadzenia do organizmu zbyt wysokiego stężenia tej substancji. Taka ilość jest równoznaczna z użyciem dawki przekraczającej granice bezpieczeństwa. W związku z tym jest wysokie ryzyko wystąpienia skutków ubocznych – trwałego uszczerbku na zdrowiu lub utraty życia.

W jaki sposób może zaszkodzić?

W Polsce takie praktyki są nielegalne, jednak wiele osób pragnących w szybki sposób zmienić swoją sylwetkę, ryzykuje własnym życiem i zdrowiem kupując na tak zwanym “czarnym” rynku johimbinę z niepewnego źródła.

Jak działa johimbina?

Swoją skuteczność zawdzięcza zdolności do blokowania receptorów alfa-2-andregenicznych. Co to znaczy? Otóż w skrócie, to sprzyja nasileniu lipolizie, czyli rozpadowi tłuszczów (potocznie spalaniu), ale nie jest to pozytywne zjawisko. Dzieje się tak, ponieważ organizm myśli, że walczy o życie, w efekcie zaczyna wykorzystywać zbędny tłuszcz. A który jest zbędny? Oczywiście ten, który jest najmniej lubiany, czyli ten z brzucha, uda i pośladków.

Johimbina, a niebezpieczeństwo

Prawdopodobnie nie widzisz w tym nic niepokojącego, jednak nie można nie wspomnieć o zagrożeniach jakie wynikają z przyjmowania tej substancji w celach odchudzających. Przede wszystkim znacznie przyspiesza akcję serca, mogą pojawić się drgawki, halucynacje, stany lękowe, nadpobudliwość lub zawał serca. Zmiany, które zachodzące w mózgu, mogą okazać się nieodwracalne w skutkach.

Johimbina – panaceum na potencję?

Z jednej strony nie jest stosowany w celach odchudzający, jednak z drugiej, od dawna używany do leczenia problemów z potencją. Można go zażywać wyłącznie po konsultacji z lekarzem, w związku z jego silnym działaniem jest on dostępny tylko na receptę.

We współczesnej medycynie jest stosowany chlorowodorek johimbiny. Stosuje się go w kuracjach rozwiązujących problemy z potencją (zawierają bardzo małe, wręcz śladowe ilości tej substancji). Można powiedzieć, że jest to bardzo silny afrodyzjak, ale użyty w za dużych dawkach jest bardzo niebezpieczny, może nawet zagrażać życiu.

Johimbina – zakazana

Nie można nie wspomnieć o tym, że suplementy z wyciągiem z kory afrykańskiego drzewa są zabronione na obszarze Unii Europejskiej. Dlatego pamiętaj, że kupując produkty tego typu za pośrednictwem internetu łamiesz prawo i narażasz swoje życie.

Dlaczego warto jeść paprykę?

Categories:

Papryka dostępna jest przez cały rok. Słodka, ostra, chili – do wyboru mamy szeroką gamę odmian, różniących się kolorem, smakiem, ostrością, ale także właściwościami odżywczymi. Mimo że wszyscy znają paprykę, nie wszyscy wiedzą, jak cennym jest warzywem.

Papryka trafiła do Europy w XVI wieku dzięki Kolumbowi, który przywiózł ją z podróży do Indii Zachodnich. Przez wiele lat była ona traktowana głównie jako roślina ozdobna i lecznicza. Jej właściwości odżywcze doceniono dopiero w XX wieku.

Obecnie znamy prawie 2 tysiące odmian tego warzywa. Papryka jest prawdziwą bombą witaminową. Zawiera witaminy z grupy B i związki mineralne: wapń, potas, żelazo, mangan, miedź. Jest też nieocenionym źródłem witaminy C – ma jej aż pięciokrotnie więcej niż cytryna! Papryka pozytywnie wpływa na samopoczucie, układ nerwowy i odpornościowy. Zawiera także sporo błonnika, dlatego wspomaga pracę układu pokarmowego. Dodatkowo związki zawarte w papryce wyłapują wolne rodniki, co spowalnia procesy starzenia. Każdy rodzaj papryki oferuje nieco inny pakiet składników odżywczych.

Papryka czerwona

Zawiera najwięcej witaminy C ze wszystkich papryk. Dzięki temu wzmacnia naszą odporność i pomaga w walce ze wirusami. Znajdziemy w niej także dużo witaminy A, która zapobiega powstawaniu zmarszczek, wpływa na wygląd cery i poprawia wzrok. Czerwona papryka jest bogatym źródłem beta-karotenu – silnego przeciwutleniacza, który chroni organizm przed chorobami i zapobiega powstawaniu komórek rakowych. Odmiana ta jest idealna dla osób o kruchych naczynkach, ponieważ zawiera rutynę, która je wzmacnia i wspomaga pracę całego układu krwionośnego.

Papryka żółta

Jest bogatym źródłem luteiny i zeaksantyny, które są ważne dla prawidłowego funkcjonowania oczu. Chronią je przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki. Żółta papryka zawiera dużo witaminy E, która zwana jest witaminą młodości, gdyż opóźnia procesy starzenia. Dobrze wpływa także na układ nerwowy, wspomaga rozwój mięśni i zapobiega rozkładowi erytrocytów we krwi. W żółtej papryce znajdziemy także witaminę B6, która pomaga spalić tłuszcz, reguluje ciśnienie krwi, zwalcza bóle stawów i zapobiega chorobom skóry. Witamina ta może pomóc kobietom w łagodzeniu objawów napięcia przedmiesiączkowego.

Papryka zielona

Jest przede wszystkim źródłem kwasu foliowego, który zapewnia prawidłową budowę tkanek, poprawia parametry krwi i pozytywnie wpływa na nastrój. Jeden strąk papryki pokrywa 25% dziennego zapotrzebowania na kwas foliowy! Związek ten jest bardzo ważny dla kobiet w ciąży, ponieważ wpływa na rozwój cewy nerwowej u płodu. Warzywo to jest idealne dla osób na diecie, gdyż jego 100 g zawiera tylko 14 kalorii. Zielona papryka zawiera również dużo witaminy E.

Mówiąc o papryce, nie można zapomnieć o kapsaicynie, która nadaje jej ostrości. Im papryka ostrzejsza, tym zawiera jej więcej. Substancja ta stymuluje wydzielanie soków żołądkowych i nasila proces termogenezy, przez co pomaga w odchudzaniu. Kapsaicyna zapobiega również zakrzepom, a dzięki temu zawałom serca i udarom mózgu.

Włączenie papryki do codziennego jadłospisu nie tylko wzbogaci nasze posiłki o dodatkowe walory smakowe, ale także pomoże utrzymać organizm w dobrej formie. Do wyboru jest tak wiele rodzajów tego warzywa, że każdy znajdzie coś dla siebie. Niezależnie od odmiany, wszystkie łączy jedno – bogactwo wartościowych składników.